If / Jeśli

If / Jeśli

Ten fotograficzny cykl jest próbą udokumentowania podróży, podczas której mierzę się z intymnym doświadczeniem choroby nowotworowej. Jego centralnym motywem jest damska peruka, którą fotografuję w różnych przestrzeniach codzienności – od pejzaży, przez humorystyczne sceny z udziałem zwierząt, aż po intymne kadry, w których wchodzi w relacje z moimi najbliższymi i ze mną samą. Tworzę surrealistyczną serię obrazów, w której noszona podczas leczenia proteza zostaje niejako upersonifikowana i oddzielona od swojej pierwotnej funkcji. Umieszczam ją w sytuacjach, które nigdy się nie wydarzyły, ale mogłyby zaistnieć – gdzieś pomiędzy pamięcią, wyobraźnią a rzeczywistością. Rekwizyt kojarzony z chorobą i utratą stopniowo przestaje być symbolem braku. W kolejnych fotografiach ożywa, zostaje wprawiony w ruch, zawisa w powietrzu, rozwiewa go wiatr, jakby poruszała nim niewidzialna siła. Gest podrzucania peruki staje się dla mnie performatywnym aktem odzyskiwania sprawczości i symbolicznym przywracaniem obecności. To właśnie dzięki niemu mogę oswoić doświadczenie choroby nowotworowej i przejść własne katharsis. W tym projekcie sztuka nie jest ilustracją przeżytych wydarzeń, lecz przestrzenią, w której mogę je ponownie przeżyć, zrozumieć i nadać im nowy sens.

If / Jeśli

Warstwy miłości

Warstwy miłości

W Warstwach miłości fotografowałam dzieci i dorosłych z zespołem Downa oraz ich bliskich. Nie interesowała mnie jednak sama niepełnosprawność. Chciałam opowiedzieć o relacjach — o bliskości, trosce i więzi, która często ujawnia się w najprostszych gestach. Obserwowałam spojrzenia, dotyk, przytulenia i chwile, które łatwo przeoczyć. Nie szukałam wyjątkowych sytuacji. Ważniejsze było dla mnie to, co wydarzało się pomiędzy ludźmi naturalnie i bez potrzeby pozowania do zdjęcia. Zależało mi, żeby osoby, które fotografowałam, nie były definiowane przez dodatkowy chromosom. Chciałam pokazać je poprzez emocje i relacje z innymi. Warstwy miłości stały się więc opowieścią przede wszystkim o byciu razem — o potrzebie bliskości, która nie wymaga żadnych dodatkowych definicji.

Warstwy miłości

Przyjaciele nie liczą chromosomów

Przyjaciele nie liczą chromosomów

Ten projekt powstał z potrzeby pokazania relacji, w których różnice przestają mieć znaczenie. Fotografowałam dzieci i ich rodziców skupionych wokół Koła TPD Dzieci z Zespołem Downa „Iskierka”. Przez lata stworzyli niezwykłą wspólnotę — miejsce oparte na bliskości, wzajemnym wsparciu i wspólnym działaniu. Nie chciałam opowiadać o niepełnosprawności. Interesowało mnie przede wszystkim to, co działo się między ludźmi — spojrzenia, gesty, dotyk, śmiech, czasem cisza. Te drobne sytuacje mówiły o bliskości więcej niż jakiekolwiek słowa. Zależało mi na fotografowaniu bez dzielenia ludzi na „my” i „oni”. Chciałam pokazać osoby z zespołem Downa poprzez ich relacje, emocje, osobowość i obecność. Przyjaciele nie liczą chromosomów to dla mnie opowieść o przyjaźni, rodzinie i sile wspólnoty. O ludziach, którzy są razem, wspierają się i działają — i o tym, że prawdziwa relacja nie potrzebuje etykiet.

Przyjaciele nie liczą chromosomów